Istotne punkty
- Indeks S&P 500 obejmuje 500 największych spółek w Stanach Zjednoczonych, natomiast indeks MSCI World obejmuje około 1.500 spółek z 23 krajów rozwiniętych.
- W Hiszpanii oba systemy są dostępne wyłącznie w formacie UCITS ETF: oryginalna amerykańska wersja, o której można przeczytać na forach, nie jest tutaj dostępna.
- Indeks MSCI World jest zdywersyfikowany geograficznie, ale Stany Zjednoczone stanowią już od 65% do 70% indeksu: pokrywanie się z indeksem S&P 500 jest większe, niż się wydaje.
- Wybór pomiędzy jedną, drugą lub obiema opcjami zależy od tego, czy wierzysz w gospodarkę USA, czy też wolisz rozłożyć ryzyko na kraje rozwinięte.
Niewiele pytań pada tak często na forach i w społecznościach inwestorów pasywnych, jak to: S&P 500 czy MSCI World? Oba indeksy są stale wymieniane jako fundament prostego portfela indeksowego, i nie bez powodu. Razem stanowią one sedno debaty na temat tego, jak budować ekspozycję na akcje przy niewielkiej liczbie produktów i dużej dyscyplinie. Jednak porównywanie ich pobieżnie, bez zrozumienia, co tak naprawdę każdy z nich zawiera, prowadzi do podejmowania decyzji mniej trafnych, niż się wydaje.
W tym artykule wyjaśniamy, czym jest każdy indeks, jak działa ETF, który go śledzi, jakie opcje UCITS są dostępne do inwestowania w Hiszpanii, a przede wszystkim, czym się one różnią i czym są podobne. Ujawnimy coś, co zaskakuje wielu: pokrywanie się tych dwóch indeksów jest większe, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę, a zrozumienie tego może zmienić sposób alokacji portfela. Na koniec powiemy Ci, jak uzyskać dostęp do tej ekspozycji z… Bit2Me Inwestować.
Czym jest ETF S&P 500?
S&P 500 to indeks giełdowy, który śledzi 500 największych spółek notowanych na amerykańskich giełdach, głównie NYSE i Nasdaq. Jest ważony kapitalizacją rynkową skorygowaną o inflację. wolny pływakOznacza to, że większe spółki – z większą liczbą akcji notowanych na giełdzie – mają proporcjonalnie większy udział w indeksie. Jest on zarządzany przez Indeksy S&P Dow Jones, niezależna firma zajmująca się danymi finansowymi, niezwiązana z żadnym zarządzającym funduszami, założona w 1957 r., na podstawie danych zrekonstruowanych od 1928 r.
Ważne jest wyjaśnienie czegoś, co jest często źle rozumiane: Indeks S&P 500 nie jest rankingiem 500 najlepszych firm na świecie, lecz odzwierciedleniem 500 największych spółek publicznych notowanych w Stanach Zjednoczonych w danym momencie.Spółki wchodzą i wycofują się z indeksu wraz ze zmianami kapitalizacji rynkowej, co nie oznacza oceny ich jakości jako przedsiębiorstw. Jego znaczenie wynika z jego wielkości: stanowi on około 25–30% globalnej kapitalizacji rynkowej, co czyni go najczęściej cytowanym wskaźnikiem kondycji globalnego rynku akcji.
Fundusz ETF śledzący indeks S&P 500 kupuje te 500 akcji – lub ich reprezentatywną próbkę – w tych samych proporcjach, w jakich są one ważone w indeksie. Istnieją trzy sposoby na zbudowanie tej replikacji, a różnica między nimi ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Pełna replikacja fizyczna polega na dosłownym zakupie wszystkich 500 akcji w indeksie; jest to najbardziej transparentna metoda i ta, z której najczęściej korzystają zarządzający aktywami, tacy jak Vanguard i iShares. Replikacja próbkowa polega na zakupie tylko reprezentatywnej części tych akcji w celu obniżenia kosztów operacyjnych, przy czym różnica w stosunku do indeksu jest zazwyczaj minimalna.
Trzecią opcją jest replikacja syntetyczna, która wykorzystuje finansowe instrumenty pochodne – zazwyczaj swapy – do replikacji wyników indeksu bez konieczności bezpośredniego zakupu akcji. Oferuje to znaczną korzyść podatkową dla europejskich inwestorów: pozwala im uniknąć części podatku u źródła od dywidend w USA. Niezależnie od metody, gdy indeks jest aktualizowany, a spółka jest dodawana lub usuwana z powodu zmian w jej kapitalizacji rynkowej, ETF jest automatycznie rebalansowany bez żadnych bezpośrednich kosztów dla Ciebie jako akcjonariusza.
Dlaczego potrzebujesz wersji UCITS indeksu S&P 500?
Często zdarza się, że po wyszukaniu hasła „Vanguard S&P 500 ETF” okazuje się, że produkt jest po prostu niedostępny, gdy próbujesz go kupić za pośrednictwem europejskiego brokera. Nie jest to błąd techniczny na platformie: to bezpośrednia konsekwencja europejskiej dyrektywy UCITS (Undertakings for Collective Investment in Transferable Securities), która uniemożliwia inwestorom detalicznym w Unii Europejskiej kupowanie ETF-ów z siedzibą poza tymi ramami, w tym w Stanach Zjednoczonych. Podstawowym powodem jest przejrzystość, ponieważ przepisy europejskie wymagają, aby każdy produkt dystrybuowany w UE posiadał Kluczowy Dokument Informacyjny (KIID) sporządzony w języku inwestora, czego nie mają ETF-y notowane wyłącznie w USA.
Współczynnik TER (Total Expense Ratio) każdego funduszu zmienia się z czasem i zawsze zaleca się sprawdzenie go w oficjalnej karcie informacyjnej przed podjęciem decyzji. Żadna z tych trzech opcji nie jest obiektywnie „najlepsza”: wybór zależy od priorytetów dotyczących kosztów, rodzaju replikacji i opodatkowania dywidend – do czego wrócimy w dalszej części artykułu.
Co tak naprawdę kryje się w indeksie S&P 500?
Zakup ETF-a S&P 500 oznacza pośredni zakup akcji 500 największych spółek w Stanach Zjednoczonych, ale ten koszyk nie jest równomiernie rozłożony. Waga kapitalizacji rynkowej oznacza, że największe spółki mają znacznie większą wagę niż mniejsze, a dziesięć największych spółek często stanowi ponad 30% całości. Sektor technologiczny odnotował największy wzrost wagi w indeksie w ostatnich latach, co nadaje indeksowi S&P 500 wyraźny charakter technologiczny, który należy zrozumieć, zanim założymy, że jest to idealnie zdywersyfikowany portfel.
Należy również uwzględnić koncentrację geograficzną: 100% spółek w indeksie jest notowanych w Stanach Zjednoczonych, więc sam ETF tego typu nie zapewnia dywersyfikacji międzynarodowej. Ta koncentracja niesie ze sobą dodatkowe ograniczenia, o których należy pamiętać. Indeks nie obejmuje małych i średnich spółek amerykańskich, które charakteryzują się inną dynamiką wzrostu niż duże firmy technologiczne, a jego notowania są denominowane w dolarach, więc kurs wymiany EUR/USD bezpośrednio wpływa na ostateczny zwrot uzyskiwany przez europejskiego nabywcę w euro – dostępne są wersje zabezpieczone przed ryzykiem walutowym (zabezpieczone przed ryzykiem walutowym, EUR-hedged), choć zazwyczaj są one nieco droższe.
Nic z tego nie podważa wartości indeksu S&P 500 jako inwestycji długoterminowej: pozostaje on jednym z najpopularniejszych indeksów na świecie ze względu na płynność i historię wyników. To po prostu czynniki, które warto zrozumieć i świadomie nimi zarządzać, a nie powody, by go całkowicie odrzucić.
Skoro indeks S&P 500 jest już jasny, czas przyjrzeć się innemu głównemu bohaterowi tej debaty: indeksowi, który obiecuje „cały świat” w ramach jednego ETF-u.
Czym jest MSCI World ETF?
MSCI World to indeks giełdowy stworzony w 1969 roku przez MSCI (Morgan Stanley Capital International), jedną z wiodących na świecie firm zajmujących się tworzeniem indeksów finansowych. Grupuje on akcje spółek notowanych na 23 rynkach rozwiniętych, w tym w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Wielkiej Brytanii, Francji, Kanadzie, Niemczech, Szwajcarii i Australii. ETF MSCI World to po prostu fundusz ETF, który replikuje ten indeks, umożliwiając dostęp do całego koszyka spółek za jednym razem, zgodnie z tymi samymi kryteriami skorygowanymi o kapitalizację. wolny pływak który wykorzystuje S&P 500.
Oto wyjaśnienie, które warto zrozumieć przed dalszą lekturą: nazwa „World” może sugerować ekspozycję na całą planetę, ale indeks nie obejmuje rynków wschodzących. Chiny, Indie, Brazylia i Korea Południowa nie należą do indeksu MSCI World; mają własny indeks siostrzany – MSCI Emerging Markets. Na podstawie kryteriów selekcji, indeks MSCI World obejmuje obecnie około 1.500 spółek, a liczba ta nie jest stała, ponieważ MSCI okresowo weryfikuje skład indeksu.
Dlaczego Stany Zjednoczone dominują w indeksie?
Indeks MSCI World nie rozkłada swojej wagi równomiernie pomiędzy 23 kraje wchodzące w jego skład. Ważony rzeczywistą kapitalizacją rynkową, Stany Zjednoczone stanowią około 65% do 70% indeksu, znacznie wyprzedzając Japonię (około 6%) i Wielką Brytanię (około 4%), a Francja i Kanada pozostają nieco w tyle. Są to wartości orientacyjne, które są przeliczane przy każdej analizie indeksu, ale praktyczne implikacje są jasne: inwestowanie w MSCI World to w dużej mierze inwestowanie przede wszystkim na rynku amerykańskim, z uzupełniającym poziomem ekspozycji na inne kraje rozwinięte.
Ta koncentracja geograficzna pociąga za sobą powiązaną z nią koncentrację sektorową: sektor technologiczny ma znaczący udział w indeksie MSCI World, co wynika z wielkości głównych amerykańskich firm technologicznych. Dywersyfikacja geograficzna poprzez zakup funduszu MSCI World zamiast ograniczania się do rynku amerykańskiego nie eliminuje całkowicie tendencji do faworyzowania technologii, o czym należy pamiętać, jeśli posiadasz już bezpośrednią ekspozycję na duże firmy technologiczne w innych obszarach swojego portfela.
Opcje ETF MSCI World UCITS dla inwestorów w Hiszpanii
Trzy najczęściej wymieniane fundusze UCITS ETF w tym segmencie to iShares Core MSCI World UCITS ETF, który wykorzystuje replikację fizyczną; Vanguard FTSE Developed World UCITS ETF, również replikowany fizycznie; oraz Amundi MSCI World UCITS ETF, który, w zależności od klasy jednostek uczestnictwa, może wykorzystywać replikację syntetyczną lub fizyczną. Warto wyjaśnić kwestię, która rzadko jest jasno wyjaśniana: Vanguard ETF nie jest dokładną repliką indeksu MSCI World, lecz indeksu FTSE Developed World, opracowanego przez innego dostawcę (FTSE Russell). Oba indeksy są bardzo podobne, ale różnią się nieznacznie w klasyfikacji – najczęstszą różnicą jest indeks Korei Południowej, który MSCI klasyfikuje jako rynek wschodzący, a FTSE jako rynek rozwinięty – szczegół, który nie zmienia znacząco wyniku dla inwestora końcowego, ale warto go znać przed porównaniem prospektów emisyjnych.
Jeśli chodzi o całkowity współczynnik kosztów (TER) każdego produktu, zalecamy zawsze zapoznawanie się z zaktualizowanym Dokumentem Informacyjnym Kluczowych Informacji (KID/DFI) każdego zarządzającego aktywami, ponieważ dane te są okresowo weryfikowane i mogą ulec zmianie. Nie ma obiektywnie „najlepszego ETF-a MSCI World”: każdy ma swoje własne cechy replikacji, implikacje podatkowe zależne od siedziby funduszu oraz płynność, które należy oceniać w zależności od indywidualnej sytuacji.
MSCI World + Emerging Markets: portfel „całego świata”
Dla tych, którzy chcą również uchwycić wzrost gospodarek takich jak Chiny, Indie, Brazylia czy Korea Południowa, istnieje dość powszechna strategia wśród inwestorów pasywnych: połączenie indeksu MSCI World Index z procentowym udziałem funduszu ETF MSCI Emerging Markets, tworząc portfel często nazywany „całym portfelem światowym”. Najczęściej cytowany wskaźnik w społeczności inwestorów pasywnych, spopularyzowany przez zwolenników filozofii Bogleheads, wynosi około 80-90% na rynkach rozwiniętych i 10-20% na rynkach wschodzących, co przybliża realny wpływ tych ostatnich na globalną gospodarkę.
Dodanie rynków wschodzących do równania wiąże się z dodatkowym ryzykiem: są one zazwyczaj bardziej zmienne niż rynki rozwinięte, a wiele z ich krajów członkowskich jest narażonych na wyższe ryzyko polityczne i walutowe. W zamian oferują one ekspozycję na gospodarki o potencjale wzrostu demograficznego i gospodarczego, który różni się od potencjału rynków dojrzałych. Decyzja o uwzględnieniu tego elementu zależy, ponownie, od tolerancji ryzyka i horyzontu inwestycyjnego.



Autor


